|
Nie sposób pominąć tak znakomity album jakim jest poświęcony
zmarłemu tragicznie, nie widomemu pianiście
Mieczysławowi Koszowi – Unfinished Song | Remember Kosz autorstwa tria
Przemysław Raminiak – fortepian, Maciej Garbowski – kontrabas, Krzysztof
Gradziuk – perkusja. Materiał który znalazł się na płycie Rzeczpospolita i Jazz
radio (za którego pośrednictwem odkryłem ten album) – okrzyknęły mianem album
roku, absolutnie nie bezpodstawnie…
Album zawiera 12 utworów utrzymanych w tempie kameralnym,
przepełnionych melancholią wspomnienia po muzyku. Tylko dwie pozycję są
autorstwa Kosza (Reminiscencje oraz Signs) pozostałe stanowią tematy
ilustrujące życie autora od narodzin (Sunrise) poprzez życie będące ekspedycją
w głąb siebie (Travels), ulubione powiedzenie (only sadness is beatiful) czy
też tragiczną śmierć (Ikar’s flight)… We may met up In the sky oraz Unfinished
story zamykają bardzo spójny album własną refleksją tria RGG. Ostatnim akcentem jest Polovitzan
Dance nieco oderwany od całości temat będący hołdem dla twórczości Kosza, którego
twórczość inspirowana była między innymi folklorem. Wszystko zaklęte bardzo trafnie
w okładkę autorstwa Michała Lange, któremu dziękuje za płytę.
Album genialny jak dla mnie ;)
|